Chyba każdy z nas lubi słońce, pomimo, że przebywanie na nim w zbyt dużej ilości jest groźne. Stosując wysokie filtry przeciwsłoneczne, powodujemy, że nasza skóra znacznie wolniej się opala, więc nie doczekamy się pięknej opalenizny.

Co nam dają balsamy brązujące?

lirene balsam brązującyW sklepach kosmetycznych i drogeriach znajdziemy mnóstwo produktów, będących alternatywą dla klasycznej opalenizny. Jeżeli chcemy, aby nasza skóra była lekko muśnięta słońcem, pomimo, że tego lata było niewiele słońca, to można wybrać Lirene balsam brązujący, który można stosować do całego ciała. Jest to połączenie pielęgnacyjnego balsamu z pigmentami nadającymi naszej skórze odcień. Nie jest to efekt trwały, ponieważ pod prysznicem łatwo go zmyć, ale z pewnością w ciągu dnia się utrzyma na skórze. Stosowanie takie produktu jest bardzo łatwe, ale wymaga zdecydowanego działania. Balsam trzeba równomiernie nałożyć na skórę dłońmi. Trzeba to robić dość szybko, ponieważ produkt w ciągu parunastu sekund się wchłania. Jeżeli tą czynność będziemy powtarzać, to każdorazowo nałożymy kolejną warstwę brązującą, a więc w konsekwencji efekt będzie coraz intensywniejszy. Balsamy tego typu mają jeden, uniwersalny odcień, które intensywność można dostosować do własnej karnacji na podstawie ilości aplikowanych warstw. Firma Lirene czasem wypuszcza na rynek wersję limitowaną tego produktu, która zawiera maleńkie drobinki złota, dzięki którym skóra pięknie się mieni w promieniach słońca. Poza balsamami. klienci mają do wyboru pianki brązujące lub musy.

Tego typu kosmetyki cieszą się dość dużym zainteresowaniem klientów przez cały rok, ponieważ są łatwe w użyciu i można dowolnie kontrolować intensywność odcieniu. Nadmiar balsamu brązującego z dłoni, można zmyć wodą z mydłem lub cytryną.