Nazywam się Ala i mieszkam w Warszawie. Od kilkunastu lat jestem pracownikiem fizycznym i radzę sobie. Od jakiegoś czasu zatrudnia mnie firma sprzątająca i jestem bardzo zadowolona ze swojej pracy. Wykonuję tam sprzątanie firm wraz z innymi koleżankami.

Pranie wykładzin i ustalenia pracy

pranie wykładzinMamy określone obowiązki, jeżeli chodzi o sprzątanie biur, ale czasami się wymieniamy. Ja to najbardziej lubię mycie okien, bo jest to fajna praca. Mam dobre oko i nie umknie mi żadne zabrudzenie. Jak szef wysyła nas na sprzątanie biur, to zawsze między sobą ustalamy, która weźmie pranie wykładzin an terenie warszawy, wynoszenie śmieci czy mycie okien. Jesteśmy zgraną ekipą i zawsze się dogadamy. Jakiś czas temu odbyło się sprzątanie biur w jednej z firm, gdzie pracowali bardzo młodzi ludzie. Wtedy mycie okien przypadło Dorotce a ja przeprowadzałam sprzątanie biur w księgowości i logistyce. W logistyce były bardzo fajnie dziewczyny i sobie trochę porozmawiałyśmy. Miałam u nich zrobić pranie wykładzin, ale powiedziały, że jest czysto i jak ktoś zapyta to potwierdzą, że wywiązałam się z obowiązków. Nie byłam z tego zadowolona i powiedziałam, że pranie wykładzin odbywa się raz na jakiś czas i tym razem warto to zrobić. Zgodziły się i nawet mi pomogły trochę. Kiedy zostałam sama w biurze to przeprowadziłam pranie wykładzin i poszło mi to bardzo sprawnie. Kiedy Dorotka skończyła mycie okien we wszystkich pomieszczeniach przyszła do mnie, aby dokończyć sprzątanie biur, które jeszcze nam zostały do ogarnięcia.

Jak zwykle doskonale sobie poradziłyśmy ze wszystkimi obowiązkami i szef był z nas zadowolony. Mycie okien jest ciężką pracą, zwłaszcza kiedy jest ich tak dużo, ale i tak to lubię. Moje koleżanki tego nie lubią i najczęściej to ja dostaje to w obowiązku. To był pracowity dość pracowity dzień.